Zaczynamy zwykle podczas przygotowań, bo to tam rodzą się pierwsze, najbardziej szczere emocje: makijaż, wpinanie welonu, list od partnera, reakcja taty. Operator wchodzi spokojnie, ustawia się przy oknie pod naturalne światło i przez kilka minut po prostu jest obok, aż przestajecie zwracać na niego uwagę. Wtedy zaczynają powstawać ujęcia, na których naprawdę jesteście sobą, a nie pozujecie.

