To po prostu film ślubny realizowany poza Waszym miejscem zamieszkania – często za granicą, w plenerze, który sam w sobie jest bohaterem kadru. Zasady są te same co w Polsce, dochodzi tylko logistyka i wykorzystanie wyjątkowej scenerii.

Ślub nad morzem, w górach albo w słońcu południa Europy - wesela za granicą mają w sobie coś, czego nie da się odtworzyć w kraju. Filmowaliśmy m.in. ślub Klaudii i Halima w urokliwym Sozopolu, na bułgarskim wybrzeżu Morza Czarnego - i właśnie takie realizacje najlepiej pokazują, ile daje wyjątkowa sceneria. Oto jak wygląda taki film od kuchni i o czym warto pomyśleć, planując wesele poza Polską.
To po prostu film ślubny realizowany poza Waszym miejscem zamieszkania – często za granicą, w plenerze, który sam w sobie jest bohaterem kadru. Zasady są te same co w Polsce, dochodzi tylko logistyka i wykorzystanie wyjątkowej scenerii.
Planujemy dojazd, sprzęt i czas pod konkretne miejsce, najczęściej przyjeżdżając z wyprzedzeniem, żeby poznać lokalizację i światło. Dron i pełne zaplecze zabieramy ze sobą, pilnując lokalnych przepisów – np. zasad latania, które za granicą bywają inne niż w kraju.
Plenery, których nie da się odtworzyć w kraju, inne światło i klimat – to wszystko pracuje na film. Dzień za granicą jest też zwykle bardziej kameralny i spokojny, co widać potem na materiale: więcej oddechu, mniej pośpiechu.
Inne światło, inne plenery, te same emocje - tylko w jeszcze piękniejszej oprawie.
Pogoda, lokalne formalności i czas – to trzy rzeczy, które planuje się wcześniej. Warto zostawić zapas w harmonogramie, sprawdzić zasady dotyczące drona i dograć szczegóły z miejscem, żeby ekipa mogła swobodnie pracować.
Wszystko ustalamy zdalnie – rozmowa online, plan dnia, zakres i umowa. Nie musicie się spotykać osobiście, żeby wszystko dopiąć; robimy to regularnie i mamy to poukładane.
Mamy bazę w Warszawie, filmujemy w całej Polsce i wyjeżdżamy za granicę. Jeśli planujecie ślub poza krajem, napiszcie z lokalizacją i datą – sprawdzimy dostępność i opowiemy, jak to ogarniamy.
Dobrym przykładem jest ślub Klaudii i Halima, który filmowaliśmy w urokliwym Sozopolu, na bułgarskim wybrzeżu Morza Czarnego. Ceremonia w gronie rodziny i najbliższych przyjaciół, błękit nieba, ciepło słońca i plaża tuż obok stworzyły scenerię, której nie da się zaaranżować. Wieczorem niebo nad morzem rozświetliły fajerwerki – i to właśnie takie kadry, których w Polsce po prostu byście nie nagrali, robią z wesela za granicą materiał naprawdę wyjątkowy. Zdjęcia poniżej są właśnie z tego dnia.
Mamy bazę w Warszawie i realizujemy wesela w całej Polsce oraz za granicą. Mamy jeszcze ostatnie wolne terminy w tym sezonie - napiszcie do nas, sprawdzimy dostępność Waszej daty i opowiemy, jak pracujemy.
Napisz do nas